MetaMuzyka

Maciej Filipczuk podczas występu grupy Lautari na warszawskim festiwalu Nowy projekt muzyczny Macieja Filipczuka (Lautari, Transkapela), który - jak sam pisze - wieńczy jego "kilkuletnie terminowanie u mistrza gry skrzypcowej Kazimierza Meto we wsi Glina". Do współpracy zaprosił dwóch muzyków, niemających dotychczas bliższego kontaktu z polską muzyką tradycyjną - Jakuba Sachara i Marcina Ciupidro, członków grupy Robotobibok.

Tak o projekcie pisze M. Filipczuk:

Tytuł płyty „MetaMuzyka” ma dwojakie znaczenie. Z jednej strony odnosi się do osoby Kazimierza Mety, a z drugiej oddaje głębszy, ponadczasowy wymiar muzyki wiejskiej.

Mazurki zamieszczone na tej płycie grane były na wsi przede wszystkim do tańca, a o ich jakości zaświadczały wirujące szaleńczo pary, spontaniczne pokrzykiwania tancerzy ...oj jedź, jedź! nie żałuj! ...trzy godziny, Kaziu!, trzy godziny..., dosadne przyśpiewki (kuranty) ...Kazienio mi zagra Józio zabasuje a to se Gliniunecka ładnie potancuje... Jednakże grane do tańca melodie, ożywiane przez Kazimierza Metę, poza charakterem użytkowym nabierały również znamion kreacji artystycznej.

Poznawałem tę muzykę dzięki gościnności, z jaką przyjęto mnie w Glinie. Poprzez muzykę Kazimierza Mety miałem możliwość wsłuchania się w brzmienie dawnych wesel, pograjek i zanurzenia się w atmosferę dzisiejszej wsi. Wiele razy grywaliśmy z Panem Kaziem do tańca i „za stołem”. Bardzo cieszyło go to wspólne granie, doceniał moje postępy i, jak mówił, „ślachetny wdzięk skrzypiec”. Przy okazji muzykowania na zabawach w remizie przekonaliśmy się, że ta muzyka nadal rodzi wielkie, pozytywne emocje. Jest wciąż potrzebna.

W lutym 2008 roku pan Kazimierz odszedł do lepszego świata, a dla mnie zakończył się pewien ważny etap w życiu.

Postanowiłem podążać dalej tą drogą i nagrać muzykę Kazimierza Mety w taki sposób, by mogła być artefaktem, ale jednocześnie, by nie straciła swego tanecznego pulsu. Zaprosiłem do współpracy artystów, którzy nie mieli wcześniej do czynienia z tradycyjną polską muzyką, Kubę Suchara i Marcina Ciupidro, ludzi otwartych, dla których w muzyce liczy się jakość i energia. Mam nadzieję, że w „MetaMuzyce” odnajdziecie zarówno atmosferę roztańczonej wiejskiej izby, jak i refleksje na temat związku człowieka z przeszłością i przyszłością, jego miejsca w czasie i przestrzeni.


Prezentacja płyty w sklepie serpent.pl
Metamuzyka na MySpace - http://my

A tak grało "źródło inspiracji" projektu MetaMuzyka - Kazimierz Meto (nagranie z archiwum Andrzeja Bieńkowskiego)



na zdjęciu: Maciej Filipczuk podczas występu grupy Lautari na warszawskim festiwalu "Transkaukazja", 2005 r.; fot. © D.Anaszko/etno.serpent.pl

www.etno.serpent.pl


"MetaMuzyka" (Samograj 2009)
prezentacja płyty z plikami dźwiękowymi w sklepie serpent.pl

+++++